Andrzej Sapkowski „Wiedźmin – Ostatnie Życzenie”

Wydany w 1993 roku zbiór opowiadań, pióra Andrzeja Sapkowskiego pt.: „Wiedźmin – Ostatnie Życzenie” zawierający w sobie 7 historii, do dziś cieszy się wielką popularnością. Ja osobiście czytałam tę książkę 2 razy i jestem nią urzeczona.

Wydawnictwo: superNOWA
Ilość Stron: 286
Cena: 36,90 zł

„Jaskier obejrzał się nagle.
– Ktoś jedzie za nami! – powiedział podniecony – Na wozie!
– Niesłychane – zadrwił wiedźmin – Na wozie? A ja myślałem, że tutejsi jeżdżą na nietopyrzach”

Świat przepełniony potworami, potrzebuje kogoś kto wprowadzi ład i porządek. Kogoś kto usunie wszelakie plugastwa. Tym kimś jest Geralt z Rivii – płatny zabójca potworów; wiedźmin, mutant. W jego fachu nie mogą pojawić się ludzie uczucia. Teoretycznie. Bo przecież był on kiedyś człowiekiem……. Aż nie został zabrany jako dziecko do szkoły dla wiedźminów. Takie parszywe przeznaczenie. Zlecenia na potwory są tylko tłem, nad którymi góruje polityka, przyjaźń i… romans. Niebezpieczna mieszanka. Czy jest coś co może złamać wiedźmina? Cóż…

- Potrzebuję dla mojej ballady tytułu. Ładnego tytułu.
– Może „Kraniec świata”?
– Banalne (…) Hm… Niech pomyślę… „Tam, gdzie…” Cholera. „Tam, gdzie…”
– Dobranoc – powiedział diabeł.”


Jest to jedna z najlepszych książek jakie czytałam. Zwroty akcji, sarkastyczny humor, bezbłędne postacie, tworzą fenomenalną historię, od której nie mogłam się oderwać. Książka mnie osobiście zachwyciła. W każdym opowiadaniu znajdujemy całkowicie nową historię, która sprytnie łączy się z tym co było lub co będzie. Jedną z głównych cech tej książki, jest to jak została napisana: bez ogródek i z podtekstami. Czytając ją dużo myślałam, ale też dałam się ponieść emocją. Śmiałam się, bałam i płakałam. A właśnie tego oczekuję od dobrej lektury.
Moja ocena: 5/5